Opis to podstawa

Napisane

Nawet jeżeli powierzyliśmy sprzedaż czy też wynajęcie naszej nieruchomości wyspecjalizowanej w tym agencji, warto próbować sprzedaży na własną rękę. Zamieszczajmy ogłoszenia w lokalnej prasie i na internetowych portalach ogłoszeniowych, by zwiększyć swoje szanse na dokonanie szybkiej transakcji. Aby zwiększyć prawdopodobieństwo, że ktoś zainteresuje się naszą nieruchomością, powinniśmy takie ogłoszenie dobrze skonstruować. Jedna z podstawowych zasad handlu mówi, że kupuje się oczami. Dlatego pierwszą rzeczą, która powinna przyciągać zainteresowanych do naszego ogłoszenia, powinny być atrakcyjne zdjęcia. Pamiętajmy jednak, że wygląd nieruchomości na zdjęciach musi odpowiadać rzeczywistości. Każdy zainteresowany i tak zobaczy ją na żywo, nie wolno więc pozwalać sobie na poprawianie rzeczywistego wyglądu nieruchomości w programach graficznych. Drugą równie ważną jak zdjęcia kwestią jest opis oferowanej nieruchomości. Pamiętajmy, że nasza oferta na stronie internetowej wyświetlana będzie na liście w otoczeniu innych ofert, a treść pełnego ogłoszenia nie będzie od razu widoczna. Dlatego musimy zachęcić osobę przeglądającą oferty do zajrzenia na stronę z naszym ogłoszeniem poprzez krótki opis wyświetlany na liście obok zdjęć. Postarajmy się podkreślić w nim najważniejsze cechy naszej oferty. Możemy też pokusić się o jakąś chwytliwą frazę, którą zainteresujemy oglądających. Starajmy się, by nasz opis był zrozumiały, podkreślał najlepsze cechy nieruchomości i wyróżniał się na tle innych. Unikajmy powszechnie stosowanych fraz.

Czytaj dalej

Mieszkania dla studenta

Napisane

Koniec lata zawsze oznacza dla właścicieli mieszkań przeznaczonych na wynajem oraz dla pośredników w obrocie nieruchomościami w miastach akademickich okres wzmożonej pracy związanej z poszukiwaniami nowego lokum przez studentów. Pierwsi studenci zgłaszają się do biur nieruchomości już w lipcu, jednak najgorętszym miesiącem jest wrzesień. Spóźnialscy studenci mogą pojawić się w biurach nieruchomości nawet na początku października. Studenci najczęściej szukają mieszkań w miarę tanich, bądź na tyle dużych, że mogłyby pomieścić więcej lokatorów, umeblowanych i wyposażonych w podstawowy sprzęt gospodarstwa domowego. Oczywiście najchętniej wynajmują mieszkania w pobliżu uczelni bądź z dobrym połączeniem komunikacyjnym. Idealnym rozwiązaniem dla studentów jest możliwość wynajęcia mieszkania na okres dziewięciu miesięcy trwania roku akademickiego. Większość właścicieli nie chce wyrazić na to zgody, wymagając wynajmu na okres minimum jednego roku. Rzadko kiedy zdarza się, że studenci szukają kawalerek, dużo łatwiej wynajmiemy mieszkanie dwupokojowe z oddzielną kuchnią. Jeżeli posiadamy mieszkanie trzypokojowe statystycznie jesteśmy w najlepszej sytuacji, badania pokazują bowiem, że właśnie takie lokale najchętniej wynajmują studenci. Musimy jednak liczyć się z faktem, że w naszym mieszkaniu może zamieszkać nawet pięciu czy sześciu studentów. Studenci muszą za to liczyć się z wysokimi wydatkami, bowiem ceny wynajmów mieszkań w dużych ośrodkach akademickich w ostatnich latach charakteryzowały się wyraźną tendencją wzrostową.

Czytaj dalej

Uwaga na pośredników

Napisane

Powierzając wykonanie jakiegokolwiek zadania specjalistom obdarzamy ich sporą dawką zaufania licząc w zamian na rzetelne wykonanie zleconych im prac. Niestety często zdarzają się specjaliści nieuczciwi, współpraca z którymi może nas kosztować wiele nerwów. Dotyczy to także pośredników w obrocie nieruchomościami. Okazuje się, że nieuczciwych pośredników jest więcej, niż mogłoby się nam wydawać i często wykorzystują oni sezonowe wzrosty ruchu na rynku, na przykład podczas końca wakacji, kiedy to studenci szukają mieszkań do wynajęcia. Na czym polegają oszustwa takich pośredników? Najmniejsze, aczkolwiek wcale nie takie niewinne, jak mogłoby się z pozoru wydawać, to kłamstwo lub zatajenie ważnych informacji na temat oferowanej nieruchomości. Najczęściej nieuczciwi pośrednicy w obrocie nieruchomościami zawyżają powierzchnię oferowanych mieszkań. Nie informują o takich ważnych sprawach, jak na przykład uciążliwe sąsiedztwo czy nieatrakcyjna lokalizacja nieruchomości. Na porządku dziennym jest też odpowiednie przerabianie zdjęć oferowanych nieruchomości w specjalnych programach graficznych, tak by prezentowały się dużo lepiej niż w rzeczywistości. W przypadku kontaktu z takim pośrednikiem ryzykujemy głównie stratę czasu na niepotrzebne oglądanie nieruchomości, które odbiegają od tego, co przedstawia nam pośrednik. Są jednak biura pośrednictwa, które próbują wyciągnąć ze swoich klientów pieniądze. Dlatego korzystajmy tylko z usług sprawdzonych agencji nieruchomości i nigdy nie płaćmy za nic z góry.

Czytaj dalej

Zamieszanie wokół licencji

Napisane

Na początku 2012 roku ówczesny minister sprawiedliwości zapowiedział likwidację licencji zawodowych, co miało na celu znaczne ułatwienie dostępu do prawie pięćdziesięciu zawodów, które do tej pory wymagały posiadania odpowiedniej licencji uprawniającej do ich wykonywania. Do zawodów tych należą między innymi taksówkarz, przewodnik turystyczny, a także zawody związane z rynkiem nieruchomości: pośrednik w obrocie nieruchomościami oraz zarządca nieruchomości. W dodatku plan ministerstwa pozwala na wykonywanie zawodu zarządcy nieruchomości także osobom nieposiadającym odpowiedniego wykształcenia. Przed zmianami osoba chcąca pracować jako zarządca nieruchomości musiała posiadać wykształcenie wyższe, ukończyć odpowiednie kierunkowe studia podyplomowe i odbyć praktykę. Według nowych zasad ustalonych przez ministerstwo wystarczy wykształcenie podstawowe. Nic dziwnego, że proponowane zmiany spotkały się z głośnym sprzeciwem ze strony zarządców nieruchomości. Sytuacja wygląda nieco inaczej w przypadku pośredników w obrocie nieruchomościami. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że w agencjach nieruchomości zatrudnia się pracowników nieposiadających licencji. Nie nazywa się ich jednak pośrednikami, a na przykład doradcami. Odpowiadał za nich w pełni właściciel agencji, który licencję musiał posiadać. Zmiany mogą więc być dla wielu biur pośrednictwa w obrocie nieruchomościami korzystne. Jednak licencjonowani zarządcy oraz pośrednicy obawiają się zbyt łatwego dostępu do ich zawodów dla osób niekompetentnych.

Czytaj dalej

Skąd biorą się oferty

Napisane

Jak wygląda praca w biurze pośrednictwa w obrocie nieruchomości? Skąd biorą się wszystkie oferty sprzedaży czy też wynajmu nieruchomości, stanowiące ofertę biura? Sposobów na pozyskanie ciekawych propozycji pozwalających na poszerzenie oferty biura jest kilka. W przypadku biur rozpoznawalnych, o dużej renomie, często właściciele nieruchomości, którzy chcą je sprzedać bądź wynająć sami zgłaszają się do biura nieruchomości prosząc o pośrednictwo w sprzedaży czy też wynajmie. Często biura mają też swoich stałych klientów, na przykład w postaci inwestorów zakupujących mieszkania w celu późniejszego ich wynajęcia. Jednak o większość ofert pośrednicy w obrocie nieruchomości zmuszeni są zadbać sami. Często wykorzystują w tym celu nowoczesne narzędzia, takie jak na przykład programy komputerowe pozwalające na przeglądanie ofert wystawionych przez osoby prywatne w prasie oraz na portalach internetowych. Przeglądanie tych prywatnych ofert stanowi sporą część pracy pośredników – w końcu żeby móc zaprezentować szeroki wybór nieruchomości potencjalnym klientom, najpierw muszą stworzyć odpowiednią bazę ofert. Oczywiście na znalezieniu atrakcyjnej nieruchomości nie kończy się ich praca. Kolejnym krokiem jest kontakt z właścicielem interesującej pośrednika nieruchomości i uzyskanie od niego zgody na zamieszczenie jego propozycji w ofercie agencji. Niestety nie zawsze się to udaje, wielu właścicieli nie chce bowiem współpracy z biurami nieruchomości. Jeżeli właściciel się zgadza podpisuje z pośrednikiem odpowiednią umowę, po czym ten wprowadza ofertę do bazy swojego biura.

Czytaj dalej

Praca trudna acz ciekawa

Napisane

Wielu osobom może wydawać się, że praca agenta czy też pośrednika w obrocie nieruchomości ma same plusy. Pośrednik ma elastyczny czas pracy, spotyka na swojej drodze wiele ciekawych osób i zarabia niemało. Niestety nie do końca jest to prawdą – praca ta, zresztą jak każda inna, ma bowiem zarówno swoje plusy, jaki i minusy. Czas pracy pośrednika w obrocie nieruchomości nie jest tak elastyczny, jak mogłoby się wydawać. Rzeczywiście, nie musi on spędzać w biurze ośmiu godzin pięć razy w tygodniu, często jednak musi dostosowywać czas pracy do wymagań klientów. A ponieważ ci najczęściej są osobami pracującymi, czas na oglądanie nieruchomości mają najczęściej późnym popołudniem czy nawet wieczorem. Również kwestia spotykania ciekawych ludzi jest tylko częściowo prawdą – klienci mogą być bowiem różni, z niektórymi współpraca może układać się rewelacyjnie, inni potrafią naprawdę uprzykrzyć życie i pracę pośrednika. Co do zarobków, faktycznie mogą być one wysokie, ale w większości wypadków ich wysokość zależy tylko i wyłącznie od samego pośrednika. Zdecydowana większość agencji nieruchomości oferuje bowiem swoim pracownikom wynagrodzenie wyłącznie prowizyjne. Krótko mówiąc to, ile danego miesiąca zarobi pośrednik w obrocie nieruchomości zależy od niego samego, od ilości sprzedanych czy też wynajętych nieruchomości. A jak wiadomo na rynku nieruchomości sytuacja nie należy do najlepszych. Ilość klientów niestety nie przekłada się na ilość transakcji, a co za tym idzie na wysokość zarobków.

Czytaj dalej

Pesymizm agentów nieruchomości

Napisane

Skutki światowego kryzysu ekonomicznego odczuwają przedstawiciele wielu branż. Nieciekawa sytuacja panuje między innymi na rynku nieruchomości. Przynajmniej częściowo. O ile bowiem deweloperzy raczej zgodnie stwierdzają, że nie odczuwają skutków kryzysu, o tyle już wśród pośredników w obrocie nieruchomościami bez trudu odnajdziemy pesymistów. W ich przypadku na niekorzyść działa zresztą nie tylko spowolnienie gospodarcze wynikające ze światowego kryzysu ekonomicznego, ale także sporej konkurencji w postaci coraz większej liczby portali internetowych, pozwalających na zamieszczanie własnych ogłoszeń przez osoby prywatne. Oczywiście biura pośrednictwa w obrocie nieruchomościami także masowo z nich korzystają. Jednak w wypadku, kiedy jedna nieruchomość wystawiona jest na tym samym portalu zarówno przez biura pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, jak i prywatnie przez właściciela, oczywistym jest, że potencjalny kupiec wybierze kontakt bezpośredni z właścicielem, a nie pośrednictwo agencji. W końcu po co narażać się na dodatkowe koszty związane z prowizją dla agencji? Na sytuację wpływ mają także problemy z uzyskiwaniem przez zainteresowanych zakupem nieruchomości kredytów hipotecznych. Specjaliści prognozują, że ponowne ożywienie na rynku nieruchomości nastąpi w drugiej połowie 2013 roku. Czy poprawi to jednak sytuację biur nieruchomości? Według specjalistów sytuacja może doprowadzić do zamknięcia nawet dwudziestu procent małych, szerzej nieznanych agencji pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.

Czytaj dalej
Strona 5 z 512345