Umowa na wyłączność – kiedy agencji jest należna prowizja

Napisane

W dzisiejszych czasach większość umów pośrednictwa, które są zawierane na naszym rynku nieruchomości pomiędzy właścicielem, posiadającym nieruchomość na sprzedaż, a agencja nieruchomości, są to umowy tak zwane otwarte – jest to ponad 2/3 wszystkich zawieranych umów pośrednictwa w ostatnich latach. Jednak jest już coraz więcej osób, które miały tego rodzaju umowy zawarte nawet z kilkoma biurami nieruchomości jednocześnie, same również poszukiwały kupców na własna rękę, a jednak nie udało się przez dłuższy nawet okres czasu osiągnąć sukcesu w postaci sprzedaży nieruchomości – te właśnie osoby są skłonne w większym stopniu do zawarcia z wybranym biurem nieruchomości umowy na wyłączność. Przystępując do takiej umowy trzeba jednak pamiętać, iż prawo do wynagrodzenia dla agencji nieruchomości, w postaci prowizji ustalonej w umowie przysługuje również w sytuacji, kiedy kupujący przyjdzie do nas z tak zwanej ulicy, czyli dowie się o ofercie nie za pośrednictwem agencji, na przykład od nas samych czy naszych znajomych. Jeśli zaś będzie miała miejsce sytuacja, że agencja skojarzy nam osobę kupującego, jednak transakcja zostanie zawarta już po wygaśnięciu umowy, to również może przysługiwać agencji wynagrodzenie prowizyjne, jeśli w umowie pośrednictwa była umieszczona taka klauzula – jest to pewnego rodzaju zabezpieczenie dla agencji, by nie zostać oszukanym przez danego klienta. W życiu bowiem zdarzają się najróżniejsze sytuacje i przypadki, wiele firm chce się więc przed nimi uchronić i nie ma w tym nic dziwnego.